Nasienie męskie dla surogatki
2010-08-09 | Nasienie męskie dla surogatki » Uslugi, produkcja
Od kiedy pewna pani zdecydowała się urodzić dzidziusia mojej siostry, która, z powodu problemów cukrzycowych nie była w stanie donosić żadnej ciąży, uważam surogatki za fantastyczną instytucję. W macicy mojej siostry nie chciała zagnieździć się żadna komórka jajowa i in vitro nie podziałało. Był nawet taki moment, ze mąż siostry myślał, że to jego nasienie męskie jest nie takie, i nie zmienił zdania nawet mimo wyraźnych uwag lekarza że owo nasienie męskie jest jak najbardziej w porządku. Ale wróćmy do surogatki. Była to pani ok. 25 lat, która miała już dwójkę własnych dzieci. Siostra znalazła ją przez internet. Domówiły się, że zostanie wykorzystana komórka jajowa tej pani, ale nasienie męskie męża siostry. Zdaje się, że jest jakiś sposób, ze surogatki użyczają tylko brzucha, a komórka jajowa pochodzi ot matki właściwej, ale siostra bała się, że przez zaawansowaną cukrzycę jej jajeczko nie będzie w porządku. W każdym razie komórka jajowa, nieważne, od kogo pochodziła, w brzuszku surogatki wyrosła dobrze i zamieniła się w mojego pięknego siostrzeńca. Jestem z niego dumna i wszyscy bardzo się cieszymy, że z nami jest. Chociaż siostra cała sytuację przeżyła bardzo i raczej drugi raz na surogatkę już by się nie zdecydowała. Zresztą jej mąż też nie i prawdę mówiąc im się nie dziwię, bo to było dla nich bardzo trudne.
