Agregaty prądotwórcze urządzenia
2010-01-19 | Agregaty prądotwórcze urządzenia » Maszyny, urzadzenia
Miniaturyzacja jest znakiem naszych czasów. Dotknęła nawet tak, wydawałoby się, niepoddających się zmniejszeniu urządzeń jak agregaty prądotwórcze. Podczas gdy duże, ważące kilkanaście – kilkaset kilogramów agregaty wykorzystuje się do kompleksowego zapewnienia energii elektrycznej podczas imprez masowych albo np. jako zasilanie awaryjne szpitali i domów opieki, malutkie agregaty (wielkości dłoni ludzkiej) służą dziś jako alternatywne ładowarki do komórek i laptopów. Większe agregaty prądotwórcze wprawia się w rozruch wykorzystując dodatkowe paliwo: umieszczony w nich silnik działa, ponieważ spala się w nim np. benzyna albo ropa. Małe, to najczęściej agregaty prądotwórcze zasilane ręcznie. To, ile prądu, służącego do „nakarmienia” naszych baterii wyprodukują, zależy wyłącznie od siły naszych mięśni. Prądnica jest bowiem wprawiana w ruch… za pomocą ruchów korbki, przytwierdzonej do urządzenia. Z lekkim przymrużeniem oka można więc powiedzieć, że agregaty w wersji mini są poniekąd także urządzeniami gimnastycznymi. No bo w końcu przecież kręcąc korbką, trenujemy nadgarstki!... Jednak tak do końca nie można się chyba z nich śmiać – czasami mini agregaty mają do spełnienia rolę równie ważną, co agregaty domowe, popularne np. w budownictwie jednorodzinnym, zapewniające prąd całemu gospodarstwu domowemu. Wyobraźmy sobie np. sytuację – head manager dużej firmy przebywa na wakacjach na odludziu, ale dostaje telefon o sytuacji kryzysowej w przedsiębiorstwie. Niestety, po pierwszych, dość długich, rozmowach bateria w jego komórkach prywatnej i służbowej pada, a gdzie szybko podłączyć ładowarki – nie ma. Wtedy jednak dyrektor wyciąga z kieszeni mini agregaty, albo nawet jeden, parę minut kręcenia korbką i nadal może pozostawać w kontakcie ze swoim biurem. Śmieszne? A jednak…
